Pokrzywa – zupa pokrzywowa

Zupa pokrzywowo – szczawiowa z jajkiem

Słyszałem różne opinie na temat zupy pokrzywowej. Jedni się zachwycają jej wyjątkowym smakiem, a drudzy wręcz przeciwnie. Fajnie sobie posłuchać takich sporów. Ja osobiście zaliczam się do tych pierwszych. Pisałem już, że pokrzywa nie ma smaku więc trzeba jej ten smak zapewnić. Pamiętajmy, że głównym atutem pokrzywy są jej niezwykłe właściwości ( pisałem już o tym jak podawałem pomysł na przekąskę z pokrzywy ). Doskonałym pomysłem jest dodanie do zupy szczawiu i odpowiednią ilość soku z cytryny… Nie bójmy się jej dobrze doprawić. To nasza inwencja zadecyduje o tym, do której kategorii będą zaliczać się ci co będą ją jedli… Wielu osobom gotowanie zupy z pokrzywy wydaje się co najmniej dziwne, zaręczam jednak, że jest to jedna z najzdrowszych i najsmaczniejszych zup sezonowych. przeczytaj ...

Mniszek lekarski – kapary

Marynowane pąki mniszka lekarskiego

Wiosna w pełni na kolor żółty. Na widok łąki usianej żółtymi kwiatami uśmiech powinien pojawić się na naszej twarzy. Z mniszka można przyrządzić dosłownie wszystko. Od herbaty do marynaty! Ale, mniszek ma także swoje ciemne strony. Bały się go mężatki, bo ludowy przesąd głosił, że mniszek wzmaga męską potencję i zachęca do zdrady. Jego staropolska nazwa to „męska stałość”, czyli pełna gotowość. Nie mógł to być tylko przesąd, skoro w XIX wieku w dobrych domach niechętnie podawano przetwory z mniszka młodym pannom, aby nie rozbudzać ich wyobraźni. przeczytaj ...

Flaczki wołowe – kolagenowe

Flaczki wołowe na bulionie kolagenowym z białym żurem

Flaczki – zwykle robione z żołądków wołowych można przyrządzić także z żołądków cielęcych, żołądków jelenia, daniela czy łosia. W Polsce zajadał się nimi król Władysław Jagiełło. W Europie Wilhelm Zdobywca. W Polsce panuje przekonanie, że flaki je się tylko u nas w kraju. Nic bardziej błędnego. Flaki znane są od dawna w kuchni austriackiej, czeskiej, francuskiej, niemieckiej i włoskiej. Mało tego niektóre przepisy mogłyby nawet nas zadziwić. Flaki miały swych piewców, i to  jakich. Wyobrażacie sobie, że Homer w „Iliadzie” właśnie flakami uczcił narodziny Achillesa? Dla tych, którzy dbają o detale zaznaczę że Homer miał na myśli oczywiście flaczki baranie. W dawnej Polsce, wbrew utartym stereotypom flaki były podawane nawet na „ucztach Pańskich”. Można o tym poczytać w  Encyklopedii Staropolskiej i dowiedzieć się chociażby, że w domach szlacheckich i mieszczańskich na Mazowszu i Podlasiu jadano zawsze flaki z imbirem i “obalanką” – kiszką nadzianą kaszą jęczmienną, pokrajaną na kawałki i ułożoną dokoła flaków na półmisku lub misie.      A to tylko jedno z tradycyjnych dań, które powoli odchodzą w niepamięć. Innym, także z naszej polskiej kuchni są flaki robione na żurze ( naturalnym zakwasie ). Przedstawiam przepis na nie. Mnie one bardzo smakują. przeczytaj ...

Chłodnik

Tradycyjny chłodnik z botwinki albo chłodnik litewski…

Chłodnik. Kto go nie zna? Wszyscy wiedzą jak on smakuje i wiedzą, że najlepszy jest chłodnik litewski. Ale czy na pewno? Kiedy pada pytanie czym się różni chłodnik litewski od chłodnika z botwinki to zwykle na twarzy pojawia się zdziwienie. Jak to? Przecież chłodnik litewski to chłodnik z botwinki! Ale czy tak jest na pewno?… przeczytaj ...

Zakwas z buraków

Zakwas z buraków…

Zakwas z buraków - cudowny, zdrowy napój. Kosztuje nic, czyli tyle ile " przysłowiowy barszcz" a jego działanie prozdrowotne jest wręcz magiczne...

To jest prawdziwy eliksir dla naszego organizmu. Ciekawe jest to, że zrobienie go prawie nic nie kosztuje. Wszystkie składniki mamy dosłownie pod ręką. Właściwości prozdrowotne zakwasu z buraków są wręcz niewiarygodne. przeczytaj ...

Sandacz

Ryby z Warmii i Mazur…

Sandacz to jedna z najlepszych ryb żyjących w naszych wodach. Drapieżnik o delikatnym, białym i niezwykłym w smaku mięsie. Wydaje się, że tej ryby nie można zrobić źle… i jest to po części racja. Wystarczy ją dobrze usmażyć na maśle i już pojawia się uśmiech na twarzy. Można też ugotować na parze, ale co jest jeszcze bardzo istotne, to nie to jak tę rybę zrobimy, tylko z czym ją podamy.  Jeśli ją dobrze zrobimy smażąc na maśle i podamy „tylko” ze swojskim chlebem, to już będzie ona pyszna, ale można też podkreślić jej wyjątkowość. My to zrobiliśmy podając ją z sosem szafranowym. Jako dodatki podaliśmy warzywa julienne i puree z zielonego groszku. Powstało wyjątkowe danie, w kuszących kolorach i podkreślające delikatność sandacza. Dbamy o to by ryby w restauracji Malta Cafe w Olsztynie były zawsze świeże i pochodziły z naszych wód. Wyznajemy zasadę, że czegoś może nam zabraknąć, ale nie może zostać. Jest to motto, które gwarantuje stałą świeżość i wyjątkowość produktów z których korzystamy. przeczytaj ...